piątek, 30 października 2009

Światowy dzień spódnicy

Światowy dzień spódnicy kończy się za jakieś dwie godziny, więc rzutem na taśmę wrzucam swoje zdjęcia:).
Jeszcze rok temu nie miałam pojęcia, że taki dzień w ogóle istnieje, co tam rok, miesiąc temu nie miałam pojęcia;). Rok temu nie nosiłam spódnic prawie w ogóle.

A dziś? A dziś prezentuje Państwu rzecz absolutnie unikalną moim zdaniem: organdynową spódnicę z halką uszytą z tzw. koła. Nie bardzo wiem na jakie okazje będę ją zakładać, ale sam fakt, że mogę na nią chociaż popatrzeć gdy wisi w szafie, cieszy mnie przeogromnie. Taaak...kobiety to jednak zadziwiające istoty:)

A wersja angielska jutro;)

Edit: Zanim opublikowałam notkę, kolejny raz chciałam pisać, że brakuje mi w szafie ramoneski (zwłaszcza do tego zestawienia), ale nie chciałam się powtarzać. Zajrzałam jednak przed chwilą na blog Piksi:). Czyli jednak muszę mieć ramoneskę:P

spodnica2a


spódnica3a


spódnica/skirt- aevintage - s. 36
top - ossian- sh - s
buty/shoes- mango outlet
pasek/belt- reserved
okulary/sunglases - vintageshop

19 komentarzy:

  1. Świetna spódnica! I fajne te buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie !!!

    Mega kobieco i klasycznie, a zarazem (przez czerwone akcenty) nowocześnie. Spódnica cudna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziewczęco :) urokliwie :)
    Buty.... mmmmmmmm :) marzę o takich czerwonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwna długość spódnicy, ale bardzo mi się podoba na Tobie!!

    OdpowiedzUsuń
  5. @Agatiszka - też się zastanawiałam z tą długością, nawet jak widziałam ją na zdjęciu w aevintage, to planowałam już ją skrócić. Jednak po założeniu stwierdziłam, że wtedy kompletnie straciłaby fason. To jest po prostu fason do połowy łydki- taki królował w latach 50-tych i tego się trzymam;)
    Reszcie dziękuję za przemiłe komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem tak - może i Petitka, ale wykorzystanie atutów "maleńkości" mistrzowskie :) ten zestaw kojarzy mi się z latami 60 i bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. ten fason jest trudy do noszenia a na Tobie wygląda bosko. Zresztą sama spódnica szalenie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. The shape of the skirt is perfect <3

    OdpowiedzUsuń
  9. cudna spódnica..ahhh..bede takiej szukać

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm..no 20 to nie mam:)
    moze z 10:))
    kochana szukaj marunerek cierpliwie, jak są troszke za duże to sprobuj podwinąć rękawy i od razu lepiej wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna :) Zawsze można zorganizować party na jej potrzeby :)
    Albo tańczyć na łące patrząc jak pięknie faluje

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjawiskowo wyglądasz,tak parysko..długość spódnicy jak w latach 50tych,trzeba mieć jednak doń perfekcyjną figurkę-tak jak u ciebie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna spódnica. No pure love ;D
    Butki tez mi sie strasznie podobają. Cala stylizacja pierwsza klasa :)

    A okazja? Okazja to kazdego dnia jest by pieknie wygladac jak w tym zestawie :)

    pozdr,
    Erill

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja o Dniu Spódnicy dowiedziała się dopiero (!) w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pięknie! <3 skojarzylo mi sie z Carrie z Satc, rowniez filigranową personą :)

    OdpowiedzUsuń