W tym roku stało się coś naprawdę dziwnego. Po dwóch tygodniach fajnego, wyczesanego urlopu, na twarzy wciąż widać zmęczenie.... Ciągle mi mało, zwłaszcza, że Ryanair ogłosił swoje promocyjne loty na jesień.
Dopadło mnie letnie przesilenie, a wiadomo, że w głowie wówczas kłębią się głupoty na przemian z myślami nieuczesanymi. Wyszło z nich, że już czas na zmianę fryzury. Radykalną. Muszę się przespać z tym. Przeczekać trzeba mi. A jutro znów... powrót do tematu.
Koszula/shirt- sh
Top- Cubus - xs
Jeans- Levi's (DYI) - s.26
Pasek/belt- Stradivarius
Buty/shoes- Stradivarius- s. 37
Foty: Milena
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Levis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Levis. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 lipca 2010
poniedziałek, 23 listopada 2009
A nie było Ci zimno?;)
Uprzedzając pytanie, odpowiadam: tak, było mi zimno, do tego stopnia, że pomykałam w tych butkach do samochodu z taką prędkością, że aż się za mną kurzyło! Nie muszę dodawać, że stanowiłam nie lada atrakcję, mijając tych wszystkich normalnie ubranych ludzi w kurtki wiatrówki, buty z solidną podeszwą, ciepłe rękawiczki i czapki - jak to na góry przystało. No dobrze, przynajmniej moje buty też są za kostkę i to wcale nic nie znaczy, że mają kilkucentymetrowy obcas, prawda?;).
Ale jak to się w ogóle stało, że znalazłam się w takich odzieniu w górach? Po prostu coś, co miało być wyprawą na miejski plac zabaw, nieoczekiwanie skończyło się na szczycie zwanym Równica -jakieś 50 kilometrów na południe. Ot, taki niedzielny spontan:). Wyjazdu w góry w takim stroju już jednak nie zaliczę-noł fakin łej!
Wpis generalnie powinien dotyczyć kamizelki, którą nabyłam w internetowym sh i eksploatuje ją teraz dość mocno, dlatego dołączam też zdjęcia z poprzedniego weekendu.
Spodnie to historia sprzed kilku lat. Kupione w sh klasyczne Levisy 501 z nieco wyższym stanem i dopasowanymi nogawkami. Założone przeze mnie może dwa razy. Próbowałam je sprzedać na allegro, ale nikt nie chciał. Teraz myślę, że może to całkiem dobrze;).
A na koniec kilka zdjęć mojego autorstwa. W roli głównej jeden z moich ulubionych modeli- synu znaczy się:). Chwalę się tymi zdjęciami, bo mimo, że nie posiadam lustra, udało mi się zrobić foty z głębią ostrości (lub coś w tym stylu)- tak lubiane przez szafiarki:P
PS. Proszę się nie obrażać, na niejednolitość formatów i jakość zdjęć. Przycinam, edytuję, obrabiam i co tam jeszcze można;)
Zestaw 1:
kamizelka/ vest - Evie- Vintage Square - s.8
spodnie/jeans- Levis 501- sh - s.26
torba/bag - sh
Zestaw 2:
spodnie/pants - Promod %, s. 36
"norweski" sweter/"norway" sweater- z szafy mojej mamy S'Oliver - my mum's closet - s. S
czapka/wool beanie hat- Endo - kids store
buty/boots- CCC - s.37
Foty Petitki: Milena
Foty Mateusza: Petitka
Etykiety:
ccc,
endo,
Levis,
prima moda,
Promod,
vintage square
wtorek, 29 września 2009
Takiej mnie na mieście raczej nie zobaczysz
W pierwszej blogowej notce pisałam, że większość moich zestawień na blogu (dobra, przynajmniej część;), nie będzie nadawała się do publicznego pokazania. Będzie jedynie wariacją na temat tego, jak mogłabym się na co dzień ubierać, gdybym była 15 lat młodsza.
Dzisiaj przedstawiam dwa takie zdjęcia.
Kuriozalne jednak jest to, że nie mam problemu z pokazaniem się internautom i wystawieniem się na ewentualne pożarcie. Mam jednak jakiś wewnętrzny hamulec, który nie pozwala mi na założenie takiej czy owej pary spodenek czy legginsów i wyjście w nich do ludzi. Realnych ludzi.
Powoli zastanawiam się czy w ogóle nie przestanę wychodzić z domu w perspektywie kilku najbliższych lat;). Internetowe sklepy spożywcze, telepraca, e-learning, internetowe butiki… jeszcze maseczka z dopływem świeżego powietrza i mogę się do krzesła przyśrubować;).
Mój osobisty małżonek stwierdził, że powinnam jak większość szafiarek dodawać do wpisów wersję angielską. Myślę, że nie czas jeszcze na to. Póki co, ten blog chyba nawet nie jest nigdzie zalinkowany;)
Eksperymentuję też z programem Flickra do obróbki zdjęć...
Top - cubus %b - xs
legginsy - ebay - M
pasek - Stradivarius
buty - MNG by Mango www. mangooutlet.com % - 36
łańcuszek - Cubus
ulubiona poza szafiarek (krzywa nóżka)- gratis;)
spodenki - Levis 501 - DIY - sh - rozmiar 25;)
kurtka - Stradivarius - S
rajtki - H&M kids
Fotki: Milena
Edit: Przed publikacją czytam ten tytuł już chyba 20 raz i zastanawiam się czy to zdanie jest w ogóle po polsku:)
Dzisiaj przedstawiam dwa takie zdjęcia.
Kuriozalne jednak jest to, że nie mam problemu z pokazaniem się internautom i wystawieniem się na ewentualne pożarcie. Mam jednak jakiś wewnętrzny hamulec, który nie pozwala mi na założenie takiej czy owej pary spodenek czy legginsów i wyjście w nich do ludzi. Realnych ludzi.
Powoli zastanawiam się czy w ogóle nie przestanę wychodzić z domu w perspektywie kilku najbliższych lat;). Internetowe sklepy spożywcze, telepraca, e-learning, internetowe butiki… jeszcze maseczka z dopływem świeżego powietrza i mogę się do krzesła przyśrubować;).
Mój osobisty małżonek stwierdził, że powinnam jak większość szafiarek dodawać do wpisów wersję angielską. Myślę, że nie czas jeszcze na to. Póki co, ten blog chyba nawet nie jest nigdzie zalinkowany;)
Eksperymentuję też z programem Flickra do obróbki zdjęć...
Top - cubus %b - xs
legginsy - ebay - M
pasek - Stradivarius
buty - MNG by Mango www. mangooutlet.com % - 36
łańcuszek - Cubus
ulubiona poza szafiarek (krzywa nóżka)- gratis;)
spodenki - Levis 501 - DIY - sh - rozmiar 25;)
kurtka - Stradivarius - S
rajtki - H&M kids
Fotki: Milena
Edit: Przed publikacją czytam ten tytuł już chyba 20 raz i zastanawiam się czy to zdanie jest w ogóle po polsku:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













