Ostatnią listopadową niedzielę spędziliśmy w Bielsku-Białej. Słońce, błękit nieba i wiatr we włosach...a na dodatek TK Maxx;).
Sklepem nie jestem aż tak zachwycona, jak chciałam być. Dużo ciuchów, zdecydowanie nie w moim rozmiarze, ale perełki się zdarzały...jedną udało mi się namierzyć i wylądowała w koszyku.
Sklepu nie polecam odwiedzać w asyście dwójki zniecierpliwionych, niepełnoletnich dzieci i męża, który na widok t-shirta w cenie 160 zł, prawie że dostał oczopląsu;).
Sukienkę, którą mam na sobie, wypatrzyłam u Pani Mruk dawno temu. Faktycznie robi się w niej człowiekowi tak jakoś francusko na duszy:).
Szukając miejsca do zaparkowania w centrum Bielska, córka zauważyła co najmniej dwie pary męsko-damskie w zestawieniu: on robi zdjęcie, ona pozuje. Nie omieszkała uświadomić mnie więc, że w tym mieście chyba też mieszkają szafiarki;).
sukienka/dress- H&M - s.34 %
kurtka/jacket - Promod - s.34
zakolanówki/overknee socks- Cubus - %
buty/ boots - Quazzi - s.36 %
torba/bag- H&M
szal/ wool scarf- sh
Foty: Milena, Marcin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintageshop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintageshop. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 listopada 2009
piątek, 27 listopada 2009
Pracująca dziewczyna
Często bowiem zdarza się tak, że przychodzą klienci,kontrahenci albo prezes wzywa i buntowniczą naturę trzeba schować gdzieś głęboko do pudełka. Wkładam wtedy na przykład stalowy gajerek i dopieszczam łańcuchami;).
Jeżeli ten fason spodni był projektowany specjalnie dla kogoś, to tą osobą bez wątpienia byłam ja;). Niesamowicie cieszę się z powrotu spodni z zaszewkami w pasie, poszerzającymi biodra i zwężającymi u dołu. Jakżebym mogła się z tego faktu nie cieszyć? Ja, która mierzona na porodówce cyrklem, dowiedziałam się o mojej chłopięcej miednicy! Czy jest na sali jakiś lekarz?;)
Szukam tego fasonu uparcie w second handach, ale łatwo nie jest. Spodnie skracają moje niewysokie nogi i lepiej wyglądałyby w zdecydowanie wyższych obcasach, ale cóż... nie można mieć wszystkiego:).
PS. Warto dodać, że bluzeczka ma wszyte na ramionach stalowe zamki. Nie widać tego na zdjęciach, ale że niby tak mi się to fajnie z tymi łańcuchami komponuje:P
spodnie/pants - Vintageshop - xs %
t-shirt/ tee - Mohito
marynarka/jacket- H&m - xs
buty/ shoes - Ryłko
pasek/belt- sh
łańcuszki/necklaces- Cubus, DIY
Foty:Milena
Jeżeli ten fason spodni był projektowany specjalnie dla kogoś, to tą osobą bez wątpienia byłam ja;). Niesamowicie cieszę się z powrotu spodni z zaszewkami w pasie, poszerzającymi biodra i zwężającymi u dołu. Jakżebym mogła się z tego faktu nie cieszyć? Ja, która mierzona na porodówce cyrklem, dowiedziałam się o mojej chłopięcej miednicy! Czy jest na sali jakiś lekarz?;)
Szukam tego fasonu uparcie w second handach, ale łatwo nie jest. Spodnie skracają moje niewysokie nogi i lepiej wyglądałyby w zdecydowanie wyższych obcasach, ale cóż... nie można mieć wszystkiego:).
PS. Warto dodać, że bluzeczka ma wszyte na ramionach stalowe zamki. Nie widać tego na zdjęciach, ale że niby tak mi się to fajnie z tymi łańcuchami komponuje:P
spodnie/pants - Vintageshop - xs %
t-shirt/ tee - Mohito
marynarka/jacket- H&m - xs
buty/ shoes - Ryłko
pasek/belt- sh
łańcuszki/necklaces- Cubus, DIY
Foty:Milena
Etykiety:
Cubus,
HM,
Mohito,
Ryłko,
Vintageshop
niedziela, 30 sierpnia 2009
Raz kozie śmierć aka najstarsza szafiarka świata;)
Dobra! Niech stracę. Po ciężkich bojach z własną silną/słabą wolą decyduję się jednak na wrzucenie tutaj zdjęcia:)
Zdjęcie w pasiaku (jak ja go nazywam) to typowa wakacyjna stylizacja. Rzecz jasna nie pokazałabym się w takim stroju w mieście, ale w miejscu gdzie i tak 24 godziny na dobę chodziło się w bikini, pasował pasiak jak ulał.
Koszulka jest mega obcisła, zgodna z marynistycznymi trendami tego lata i wcale, wcale nie pasuje aby prawie 35-latka z dwójką dzieci w niej się lansowała;). Latem, na urlopie, na wiele rzeczy przymykamy jednak oko, więc liczę, że i na ten wakacyjny look mama dwojga dostanie jednak taryfę ulgową;)

Włosy potargane, prosto z morza wyciągnięte:), a na nosie okulary z tego fajnego sklepu:)
sukienka/top - Cubus (wyprzedaż)
okulary- aviatorki z Vintageshop
buty- no name
Zdjęcie w pasiaku (jak ja go nazywam) to typowa wakacyjna stylizacja. Rzecz jasna nie pokazałabym się w takim stroju w mieście, ale w miejscu gdzie i tak 24 godziny na dobę chodziło się w bikini, pasował pasiak jak ulał.
Koszulka jest mega obcisła, zgodna z marynistycznymi trendami tego lata i wcale, wcale nie pasuje aby prawie 35-latka z dwójką dzieci w niej się lansowała;). Latem, na urlopie, na wiele rzeczy przymykamy jednak oko, więc liczę, że i na ten wakacyjny look mama dwojga dostanie jednak taryfę ulgową;)

Włosy potargane, prosto z morza wyciągnięte:), a na nosie okulary z tego fajnego sklepu:)
sukienka/top - Cubus (wyprzedaż)
okulary- aviatorki z Vintageshop
buty- no name
Etykiety:
Cubus,
szafa,
Vintageshop
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







